Masz etat… ale czujesz, że chcesz czegoś więcej?
Pracuję na co dzień z kobietami. Widziałam i widzę u nich mnóstwo frustracji z powodu obecnej pracy, albo nawet objawy wypalenia zawodowego. To ma ogromny wpływ na poziom stresu i lęku, w którym żyją kobiety, a w efekcie na ich decyzje żywieniowe.
Sama przeszłam przez wypalenie, a ostatnie doświadczenia w tej sferze skłoniły mnie do bardziej radykalnych zmian zawodowych.
I powiem Ci z własnego doświadczenia, że nie chodzi o to, żeby wszystko rzucać.
Pokażę Ci, jak zaczęłam budować coś swojego obok pracy, spokojnie, bez rewolucji.
Być może znasz to uczucie:
- pracujesz, zarabiasz… ale nie masz wpływu na swój czas, jesteś w ciągłym kołowrotku, nawet wyjście na kawę z koleżanką to wyzwanie, bo popołudniu po pracy zbierasz się długo, żeby jakoś funkcjonować,
- zmieniłaś pracę, ale nie daje Ci tego, czego oczekiwałaś, miało być inaczej, a schematy się powtarzają,
- obietnice „rozwoju” w pracy brzmią lepiej niż wyglądają w praktyce, w ogłoszeniu szumne hasła, w praktyce raz na rok jakieś szkolenie,
- czujesz, że możesz więcej… ale nie wiesz od czego zacząć i czujesz, że coś Ci odbiera powietrze w Twoim obecnym położeniu.
Z pewnością jesteś ambitna. Być może nie widzisz alternatywy.
Też myślałam, że jedyne co mogę zrobić, to zmienić pracę.
Aż zrozumiałam, że można też inaczej. Zaczęłam działać pracując jeszcze na pełen zegar. A nawet na dwa 🙂 To mi dawało oddech, odskocznię i poczucie, że „gdzieś może być normalne”, gdzieś ludzie mają podejście „jak coś zmienić na lepsze, żeby działało”, a nie tylko narzekanie na to, co nie działa i jak bardzo jest źle. To naprawdę wypalające.
Poczułam, że można budować coś swojego – bez rzucania etatu i presji, we własnym tempie.
Zaczęłam od prostych rzeczy.
Naturalnych produktów olejkowych, które i tak były częścią mojego życia.
Z czasem pojawiło się coś więcej:
- dodatkowy dochód,
- społeczność kobiet, które chcą czegoś więcej i wspierają się na tylu obszarach, że trudno opowiedzieć o tym w jednym zdaniu,
- system, który prowadzi krok po kroku.
Dziś pokazuję innym kobietom, jak zrobić to samo.
To miejsce dla Ciebie, jeśli:
✅️ pracujesz na etacie, ale chcesz czegoś więcej,
✅️ nie chcesz rzucać wszystkiego z dnia na dzień,
✅️ jesteś gotowa spróbować czegoś nowego,
✅️ chcesz budować coś swojego – spokojnie i po swojemu.
Po zapisie wyślę Ci serię maili, w których pokażę bez presji i zobowiązań:
- jak zaczęłam (bez doświadczenia i bez „idealnego momentu”),
- jak wygląda budowanie dochodu obok etatu,
- dlaczego to działa (i dla kogo nie),
- jak możesz sprawdzić, czy to droga dla Ciebie.
Nie musisz od razu podejmować decyzji. Ale możesz dać sobie szansę, żeby zobaczyć inną opcję. Czasem jedna decyzja zmienia więcej, niż się wydaje.
Jeśli czujesz, że to może być dla Ciebie
– zostaw maila i sprawdź to na spokojnie.
